|
Janczo Todorow nie zadowolił się był „dokopaniem” zarządowi
i radzie powiatu w jednym tylko wystąpieniu [„Nie róbmy
niczego w pośpiechu” GL z dn.25 lipca br.]. W GL (28.07)
popełnił komentarz pt. „Lekcja demokracji”. Komentarz pełen
tendencyjnych kłamstw i licznych błędów. Jako przewodniczący
zarządu, na którego wniosek zwołano„…na prędce radę aby
podjąć decyzję, której skutki będą dalekosiężne…” [Pisownia
oryginalna], wyjaśniam, że:
Decyzję o emisji obligacji podjęto w dniu 12 lutego, w
uchwale budżetowej powiatu (głosowało za nią 22 radnych, 1
się wstrzymał), a powtórzono w dniu 27 maja 2008 r., w
obecności też 21 radnych (12 za, 0 przeciw, 9
wstrzymujących). Uchwała poddana pod głosowanie na
opisywanej sesji, była uchwałą zmieniającą tę z 27 maja.
Zmiany nie dotyczyły kwoty emisji, a jedynie szczegółów jej
organizacji i przeprowadzenia. Na Sali obrad znów zabrakło 2
radnych, których Todorow, nie wiedzieć dlaczego, umieścił w
gronie przeciwników tej uchwały. Nawet z ich obecnością
uchwałę by podjęto, ponieważ „za” głosowało 11, „przeciw” –
1, a 9 się wstrzymało (o czym Todorow pisze 3 dni wcześniej
[„Nie róbmy niczego w pośpiechu” GL z dn.25 lipca br.] ale,
albo liczyć nie umie, albo liczy, ze czytelnicy
zapomnieli,).
J. Todorow pisze dalej: „…za dwa lata przyjdzie nowa ekipa
(…) będzie się martwić co zrobić z zadłużeniem powiatu”. To
pytanie tyleż retoryczne (długi po prostu trzeba spłacać, co
właśnie robimy), co polityczne. Pan Todorow wkracza w
politykę, na dwa lata przed wyborami przesądzając o zmianie
ekipy !!! Potwierdzenie tej tezy mamy w następnym akapicie „
… powiat nie ma nawet majątku, który mógłby sprzedać…” [To
nieprawda] (…). Więc spełnia jedynie rolę ozdobną” [Pisownia
oryginalna]. Z tego co wiem Pan Todorow też nie ma majątku,
który mógłby sprzedać przez analogię więc pełni w GL też
„rolę ozdobną”.
Janczo Todorow wyraża ubolewanie, że oto podjęto uchwałę,
która zapewnia płynność finansową powiatu i w związku z tym
nie dojdzie do zarządu komisarycznego, „… bo wtedy nie
byłoby rady która podejmuje nietrafne decyzje, łamiąc zasady
demokracji…”.
Nie pierwszy i nie ostatni raz redaktor Todorow, nie
ponosząc żadnej odpowiedzialności, pozwala sobie na osobistą
ocenę trafności, tej czy innej decyzji Rady lub Zarządu
naszego powiatu. Mam powody sądzić, że kogoś słucha. Temu
„komuś” obce jest uczciwe wykonywanie mandatu społecznego,
ten „ktoś” nie może pogodzić się z wyrokami demokracji,
szukając rewanżu w wywoływaniu napięć i awantur cudzymi
rękoma. Gdyby kolejne Rady i Zarządy słuchały ocen i rad
Janczo Todorowa to nadal byłyby 3 szpitale w powiecie, (ich
zadłużenie dawno przeniosłoby 100 mln złotych), Dom Opieki
Społecznej w Żarach doprowadzalibyśmy do „standardów”
kosztem 10 mln. złotych, a Dom Dziecka w Łęknicy zostałby
zamknięty z powodu niedostosowania. Jakie by wtedy było
zadłużenie powiatu, a jaka kwota emisji obligacji?
Wszystko wskazuje na to, ze dla Janczo Todorowa „im gorzej,
tym lepiej”, bo może grać poważnego, politycznego
komentatora, a nie tylko informować o dziurawych dachach i
ściekającej wodzie. Chyba, że to polityczne aspiracje samego
Todorowa tak inspirują jego twórczość ? Jeśli tak, to trzeba
wyprasować spodnie, koszulę, założyć marynarkę i zabrać się
do politycznej odpowiedzialnej pracy, a nie tylko korzystać
z przywilejów „czwartej władzy”.
Ponownie wnoszę o powierzenie funkcji sprawozdawcy z sesji
powiatu innemu, odpowiedzialnemu dziennikarzowi.
Marek Cieślak – Starosta Żarski
30.07.2008 |